Skip to main content
O aromaterapii - ogólnieOlejki eterycznePoradnik

„Klasa terapeutyczna” olejków eterycznych: co naprawdę oznacza?

Krótka odpowiedź

„Klasa terapeutyczna” olejków eterycznych nie jest oficjalną kategorią. Nie przyznaje jej żaden urząd, a normy i farmakopee nie dzielą olejków na takie klasy. Samo to hasło na etykiecie niczego nie gwarantuje, a znaki takie jak CPTG to wewnętrzne standardy producentów.

Nie znaczy to jednak, że wszystkie olejki są równie dobre. Różnice w jakości są realne i można je zmierzyć. Dlatego zamiast o klasę warto pytać o nazwę botaniczną, chemotyp, numer partii i wyniki analiz.

Skąd wzięło się to określenie

„Therapeutic grade” to pojęcie marketingowe, a nie naukowe. Jade Shutes, była prezes amerykańskiego stowarzyszenia aromaterapeutów NAHA, łączy jego pojawienie się z latami 90. Polska „klasa terapeutyczna” jest dosłownym tłumaczeniem tego terminu.

Część firm zastrzegła podobne nazwy jako własne znaki towarowe. Taki znak należy do producenta i nie jest stopniem przyznanym przez instytucję zewnętrzną. Najbardziej znanym przykładem jest CPTG.

Hasło było też oceniane w reklamie. W 2020 r. panel National Advertising Review Board, amerykańskiego organu samoregulacji reklamy, zalecił dużej firmie wycofanie określenia „therapeutic grade”. Panel uznał, że sugeruje ono ocenę według istniejących standardów zewnętrznych oraz korzyści zdrowotne, na które zabrakło wymaganych dowodów. Firma nie zgodziła się z ustaleniami, ale zapowiedziała zastosowanie się do decyzji. To stanowisko samoregulacji w USA, a nie prawo unijne.

Czym jest CPTG

CPTG to skrót od Certified Pure Tested Grade, czyli własnego standardu jakości firmy doTERRA. Wcześniej ten sam skrót rozwijano jako Certified Pure Therapeutic Grade, co widać m.in. w rejestracji znaku towarowego z 2009 r.

Firma sama opisuje CPTG jako standard wewnętrzny, a nie certyfikat strony trzeciej. W jej starszych materiałach znajduje się też zastrzeżenie, że protokołu nie prowadzą urzędy ani organy branżowe i że nie oznacza on zatwierdzenia produktów przez regulatora.

Nie znaczy to, że taki standard jest bezwartościowy. doTERRA deklaruje m.in. GC, spektrometrię mas, FTIR, badanie chiralności i analizę izotopową, a więc metody uznane także w literaturze naukowej. CPTG nie jest jednak wspólną klasą jakości dla rynku. Kryteria ustala producent dla własnych produktów, więc tego znaku nie da się użyć do porównania z olejkami innych firm.

Co mówią normy i prawo

Oficjalne dokumenty opisują konkretne olejki i metody ich badania. Żaden z poniższych nie dzieli olejków na klasy jakości.

DokumentCzego dotyczyCo to oznacza w praktyce
Farmakopea Europejska, monografia ogólna 2098 i monografie szczegółoweDefinicja olejku, badania identyczności i czystościPunkt odniesienia dla surowców farmaceutycznych, a nie etykieta jakości dla każdego olejku ze sklepu
Normy ISO, komitet ISO/TC 54Słownictwo (ISO 9235), nazewnictwo (ISO 4720), profile chromatograficzne (ISO 11024), normy dla poszczególnych olejków, np. ISO 3515 dla lawendyPokazują, jaki skład i jakie parametry są oczekiwane dla danego olejku
Farmakopea Francuska 2012, „huiles essentielles médicinales”Olejki w rozumieniu Farmakopei Europejskiej, które mają właściwości leczniczeTo opis właściwości i zastosowania, a nie stopień jakości. Te same olejki mogą mieć też inne zastosowania
Zalecenia francuskiej agencji Afssaps (dziś ANSM), 2008Kryteria jakości olejków używanych w kosmetykachLiczą się m.in. nazwa botaniczna, część rośliny, chemotyp, analizy i warunki przechowywania
Przewodnik EDQM, wyd. 2, 2024Jakość i ocena ryzyka olejków w kosmetykachDotyczy kosmetyków. Czystych olejków sprzedawanych wprost konsumentom nie omawia

We Francji często spotkasz też skróty HEBBD i HECT. Oznaczają olejek zdefiniowany botanicznie i biochemicznie oraz olejek o określonym chemotypie. Francuska prasa farmaceutyczna opisuje je jako oznaczenia nieoficjalne, stosowane przez niektóre laboratoria i dystrybutorów. Są użyteczną wskazówką, ale nie państwowym certyfikatem.

Słowo „terapeutyczny” ma też wymiar prawny. Jak przypomina EDQM, składnik, którego stężenie, funkcja lub deklarowane działanie podlega przepisom o produktach leczniczych, nie jest już kosmetykiem. Większość olejków w sprzedaży nie ma statusu leku, dotyczy to także wielu olejków dostępnych w aptekach.

Przepisy w Unii Europejskiej

W omówionych niżej aktach prawnych UE nie ma kategorii „klasa terapeutyczna”. O obowiązkach sprzedawcy decyduje przede wszystkim to, jak produkt jest przedstawiany i do czego ma służyć.

Akt prawnyCzego dotyczyZnaczenie dla olejków
Dyrektywa 2001/83/WEProdukty leczniczeLekiem może być także produkt tylko przedstawiany jako leczący lub zapobiegający chorobom. W razie wątpliwości co do kwalifikacji pierwszeństwo mają przepisy o lekach
Rozporządzenie 1223/2009Produkty kosmetyczneObejmuje tylko kosmetyki, a nie leki, wyroby medyczne czy biocydy
Rozporządzenie 655/2013Oświadczenia o kosmetykachOświadczenia wymagają odpowiednich dowodów. Nie wolno sugerować, że właściwy organ zatwierdził produkt
Rozporządzenie 2023/1545Alergeny zapachowe w kosmetykachRozszerza listę do ponad 80 pozycji. Nowe kosmetyki muszą ją stosować od 31 lipca 2026 r., a produkty wprowadzone wcześniej mogą być udostępniane do 31 lipca 2028 r.
REACH i CLPChemikalia, klasyfikacja i oznakowanieKomisja Europejska traktuje olejki jako substancje chemiczne. Stwierdzone zagrożenia muszą znaleźć się na etykiecie
Dyrektywa 2005/29/WENieuczciwe praktyki wobec konsumentówZawsze zakazane są m.in. fałszywe twierdzenie o leczeniu chorób i używanie znaku jakości bez uprawnienia
Rozporządzenie 2023/988Ogólne bezpieczeństwo produktówOd 13 grudnia 2024 r. działa jako zabezpieczenie dla produktów konsumenckich nieobjętych szczegółowymi przepisami
Rozporządzenie 528/2012Produkty biobójczeŚrodki odstraszające należą do odrębnej grupy produktowej, nawet gdy zawierają składniki roślinne
Rozporządzenie 1334/2008Aromaty do żywnościReguluje aromatyzowanie żywności. Nie oznacza, że każdy olejek ze sklepu można spożywać

Przepisy w Polsce

W Polsce stosuje się bezpośrednio unijne rozporządzenia, a krajowe ustawy określają m.in. definicje, nadzór i kary. O statusie olejku także tutaj decydują przepisy i sposób prezentacji, a nie hasło na etykiecie.

Przepis lub organCo regulujeZnaczenie dla olejków
Prawo farmaceutyczne, art. 2 pkt 32 i 33aDefinicja produktu leczniczegoDecyduje także sposób przedstawienia produktu. Olejki wymieniono wśród przetworów roślinnych, które mogą być składnikami leków roślinnych
Prawo farmaceutyczne, art. 3 i 3aDopuszczenie do obrotuLek zasadniczo wymaga pozwolenia. Do produktu spełniającego kryteria leku i innej kategorii stosuje się przepisy tej ustawy
Ustawa o produktach kosmetycznychNadzór i karyNadzór sprawują Państwowa Inspekcja Sanitarna i Inspekcja Handlowa. Ustawa przewiduje kary m.in. za naruszenia dotyczące oświadczeń i oznakowania
Ustawa o substancjach chemicznych i ich mieszaninachKrajowe uzupełnienie REACH i CLPWłaściwym centralnym organem jest Prezes Biura do spraw Substancji Chemicznych
Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, art. 7Praktyki wprowadzające w błądLista zakazów obejmuje m.in. nieuprawnione posługiwanie się certyfikatem lub znakiem jakości oraz nieprawdziwe twierdzenie, że produkt leczy choroby
Główny Inspektorat SanitarnyProdukty z pograniczaProdukt przeznaczony do spożycia lub wdychania nie jest kosmetykiem. Nie jest nim też wyrób o deklarowanym działaniu biobójczym
Urząd Rejestracji Produktów LeczniczychSurowce farmaceutyczneWybrane olejki, m.in. miętowy i lawendowy, mają status surowców do receptury aptecznej. Dotyczy to zarejestrowanych surowców, a nie każdego olejku tego gatunku

Dlatego hasło „klasa terapeutyczna” nie zmienia statusu prawnego olejku. Nie jest pozwoleniem na lek ani certyfikatem, a przy sugerowaniu leczenia lub oficjalnego zatwierdzenia może stać się problemem prawnym sprzedawcy. Ten przegląd ma charakter informacyjny i nie jest poradą prawną.

Jak wygląda to poza Francją

W innych krajach urzędy również nie oceniają „klasy” olejku. Patrzą na przeznaczenie produktu i na to, co sprzedawca o nim obiecuje.

KrajInstytucjaStanowisko
USAFDAStatus produktu zależy głównie od zamierzonego zastosowania. Obietnice łagodzenia bólu, leczenia lęku lub pomocy w zasypianiu to deklaracje leku, także przy składniku roślinnym
Wielka BrytaniaASA/CAPDeklaracje medyczne są zastrzeżone dla licencjonowanych leków. Doradztwo CAP dopuszcza raczej ogólne hasła o relaksie i dobrym samopoczuciu
Wielka BrytaniaAromatherapy Trade CouncilBranżowy kodeks zakazuje deklaracji medycznych i wymaga m.in. nazwy botanicznej, kodu partii i daty przydatności. Organizacja wyrywkowo bada olejki członków, ale nie certyfikuje produktów
NiemcyBfRProdukt, który ma lub deklaruje działanie terapeutyczne, nie jest kosmetykiem. Instytut kładzie nacisk na silne rozcieńczenie i ostrożność, zwłaszcza u dzieci
KanadaHealth CanadaMonografia dla licencjonowanych produktów aromaterapeutycznych określa gatunki, stężenia, zastosowania i ostrzeżenia. Nie wprowadza klas jakości
AustraliaTGAOlejek z deklaracją terapeutyczną jest towarem terapeutycznym i podlega wpisowi do rejestru oraz obowiązkowym standardom jakości, np. Farmakopei Brytyjskiej

Podobnie mówią specjaliści. Robert Tisserand, współautor podręcznika Essential Oil Safety, podkreśla, że nie istnieje niezależny standard branżowy o nazwie „therapeutic grade”. Australia pokazuje przy tym ważną różnicę: prawny status produktu terapeutycznego wynika z rejestracji i przepisów, a nie z hasła na etykiecie.

Co mówi nauka o jakości olejków

Fałszowanie olejków eterycznych to dobrze udokumentowany problem, a etykieta go nie rozwiązuje. Poniższe liczby nie opisują całego rynku, bo próby są niewielkie, a metody różne. Pokazują jednak skalę ryzyka.

OlejekBadana próbaWynikŹródło
Lawenda wąskolistna51 próbek komercyjnych49% zafałszowanych, także wśród drogich produktówPokajewicz i wsp., 2024
Drzewo herbaciane43 próbki komercyjne49% poza specyfikacją ISOBejar, 2017
Mięta pieprzowaokoło 50 próbek42% zafałszowanychZhao i wsp., 2025, za przeglądem WUM
Wetiwer8 olejków komercyjnych4 z dodatkiem oleju roślinnego, wykrytym dopiero przez NMRSchripsema i wsp., 2022, za przeglądem WUM
Brzoza wiśniowa27 produktów kupionych onlineŻaden nie zawierał naturalnych markerów autentycznego olejku. Większość etykiet głosiła „100% pure” lub „Therapeutic Grade”Dosoky i wsp., 2022 (autorzy pracują u producenta olejków)

Drogie nie znaczy więc autentyczne. W badaniu lawendy zafałszowane olejki były zwykle tańsze, ale podróbki trafiały się także wśród droższych produktów.

Dlaczego jedna analiza nie wystarcza

Chromatografia gazowa (GC, GC-MS) to podstawowe narzędzie kontroli jakości, ale nie widzi wszystkiego. Dobre laboratorium dobiera metodę do rodzaju fałszerstwa.

Rodzaj fałszerstwaOgraniczenie zwykłej analizyCo pomaga
Dodatek syntetycznego linalolu lub octanu linaliluProcentowy profil może nadal mieścić się w zakresie farmakopealnymChiralna GC, czyli proporcje form optycznych
Rozcieńczenie olejem roślinnymProporcje składników lotnych się nie zmieniają, a olej roślinny nie daje pików w GCOznaczenie ilościowe, NMR, spektroskopia w podczerwieni
Dodatek tańszego, blisko spokrewnionego olejku, np. lawandyny do lawendySkład i parametry fizykochemiczne są bardzo podobneDokładna analiza ilościowa i markery, chiralna GC
Substancje nielotne, np. olej rycynowyGC ich nie identyfikujeHPLC, NMR
Dodatek związków syntetycznych o zbliżonym składzieZwykły profil bywa niewystarczającyAnaliza izotopowa

Dobrym przykładem jest komercyjny olejek lawendowy z badania Capetti i wsp., 2021. Po analizie ilościowej okazało się, że był rozcieńczony olejem roślinnym w około 40–50%. Zwykły profil procentowy nie pozwalał tego zmierzyć.

Czysty olejek to nie to samo co skuteczny i bezpieczny

Jakość ma znaczenie, ale nie jest obietnicą działania. W badaniu lawendy rozcieńczenie obniżało aktywność przeciwdrobnoustrojową, lecz był to wynik laboratoryjny, a nie dowód skuteczności u ludzi.

Skład olejku zależy też od gatunku, chemotypu i części rośliny. Dlatego wyników badań jednego olejku nie wolno automatycznie przenosić na inny. Sam chemotyp może wpływać na aktywność i toksyczność.

Nawet autentyczny olejek wymaga ostrożności. Afssaps i EDQM ostrzegają przed traktowaniem „naturalnego” jako synonimu „bezpiecznego”. Przeczytaj też nasz poradnik bezpiecznego stosowania olejków eterycznych.

Co naprawdę świadczy o jakości olejku

Zamiast szukać klasy, sprawdź, czy sprzedawca potrafi odpowiedzieć na konkretne pytania. Ta lista opiera się na kryteriach Afssaps i przewodniku EDQM.

  1. Pełna nazwa łacińska. Sama „lawenda” nie wystarcza. Lavandula angustifolia i Lavandula latifolia to różne gatunki, a ich olejki mają inny skład.
  2. Chemotyp, jeśli ma znaczenie. Tymianek pospolity ma co najmniej siedem chemotypów, a od chemotypu może zależeć aktywność i toksyczność olejku.
  3. Część rośliny. Skład olejku może się różnić zależnie od organu, z którego go pozyskano.
  4. Metoda pozyskania. Sprawdź, czy to destylacja parą wodną, destylacja sucha czy tłoczenie. Rektyfikacja lub deterpenacja zmienia skład olejku.
  5. Pochodzenie. Miejsce i warunki uprawy wpływają na zawartość składników.
  6. Identyfikacja partii. Dokumenty powinny dotyczyć tej samej dostawy, z której pochodzi Twoja butelka.
  7. Wyniki analiz. Zapytaj, co zbadano i jaką metodą. Przy olejkach często fałszowanych, jak lawenda, zapytaj też o analizę chiralną i ilościową.
  8. Przechowywanie i opakowanie. Olejek powinien być w szczelnym, ciemnym szkle lub innym odpowiednim pojemniku, z dala od światła i ciepła. Niektóre tworzywa sztuczne są z olejkami niezgodne.
  9. Jawne dodatki. Jeśli dodano przeciwutleniacz, należy o tym poinformować.

Więcej praktycznych wskazówek znajdziesz w poradnikach gdzie kupić olejki eteryczne i jak nie dać się nabrać na podejrzane olejki.

Jak podchodzimy do tego w AromaLab

Nie opisujemy naszych olejków żadną „klasą”, bo nie ma instytucji, która mogłaby ją potwierdzić. Pokazujemy to, co można sprawdzić.

  • Dane produktu. Na kartach podajemy nazwę łacińską, kraj pochodzenia, część rośliny i metodę pozyskania.
  • Dokumenty. Do każdego olejku mamy specyfikację TDS, kartę charakterystyki i certyfikat zgodności IFRA.
  • Analizy. Raporty GC/MS mamy do części olejków, nie do wszystkich. Wolimy to napisać wprost, niż obiecywać dokument, którego nie posiadamy.
  • Partie. Po dacie ważności na butelce odszukamy konkretną dostawę i przypisaną do niej dokumentację.
  • Wybór olejków. Do oferty trafiają po analizie dokumentacji i testach zapachowych.

Masz pytanie o konkretny olejek? Napisz do nas albo odwiedź sklep przy ul. Puławskiej 38 w Warszawie. Pokażemy dokumentację, którą mamy dla danej partii. Źródła, na których się opieramy, publikujemy w bibliografii naukowej.

Nasze olejki nie są lekami ani suplementami i nie są przeznaczone do spożycia. Ten tekst ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty.

Najczęstsze pytania

Czy istnieje klasa terapeutyczna olejków eterycznych?

Nie jako kategoria oficjalna. Żaden urząd jej nie przyznaje, a normy ISO i farmakopee nie dzielą olejków na takie klasy.

Czy olejek „klasy terapeutycznej” jest gorszy?

Niekoniecznie. Samo hasło nie mówi nic o tym, co jest w butelce. Oceń produkt po danych botanicznych, dokumentach i wynikach analiz.

Czym jest CPTG i czy to oficjalny certyfikat?

CPTG to wewnętrzny standard firmy doTERRA, a nie certyfikat urzędu ani niezależnej organizacji. Może być rzetelny, ale warto zapytać o metody i wyniki dla konkretnej partii.

Czy HEBBD i HECT to oficjalne certyfikaty?

Nie. To oznaczenia nieoficjalne, które mają potwierdzać identyfikację botaniczną i biochemiczną olejku.

Czy badanie GC-MS gwarantuje, że olejek jest autentyczny?

Nie zawsze. GC-MS dobrze pokazuje składniki lotne, ale nie wykryje każdego fałszerstwa. Przy niektórych olejkach potrzebne są też analiza chiralna, ilościowa albo NMR. Dokument musi też dotyczyć właściwej partii.

Czy certyfikat bio potwierdza czystość olejku?

Certyfikat bio dotyczy przede wszystkim sposobu uprawy. To cenna informacja, ale nie zastępuje analizy konkretnej partii.

Czy olejek eteryczny to lek, kosmetyk czy chemikalium?

Zależy to od przeznaczenia i sposobu przedstawienia produktu. Olejek prezentowany jako leczący może zostać uznany za lek, a preparat do skóry może być kosmetykiem. W UE olejki są też objęte przepisami o chemikaliach, a GIS wskazuje, że produkt do wdychania nie jest kosmetykiem.

Czy olejek „klasy terapeutycznej” można pić?

Żadne takie hasło nie czyni olejku bezpiecznym do spożycia. Przypadkowe połknięcie olejku może spowodować ciężkie zatrucie. Zobacz nasz tekst o ryzyku doustnego stosowania olejków.

Źródła

Normy, regulacje i wytyczne

Publikacje naukowe

Stanowiska spoza Francji i CPTG

Prawo UE i Polski

Inne